piątek, 8 czerwca 2012

Yellow blazer and laces.

Blazers in strong colours- that's what I really like. Last time pink, this time yellow. I'm in love with style and colour of this blazer. It's great for sunny spring days. We love strong colours on the street, don't we? :) Next motive here: lace. On my blouse and my shoes. Laces always look so girly and midly. And they are still fashionable. Jewellery in dark gold, same for sunglasses to match them with gold button in my blazer. Shoes and bag are souvenirs from holidays in Portugal. When I'll be back to Dublin you can expect posts with photos from our holidays in Portugal.
Żakiety w jaskrawych kolorach to coś, co uwielbiam. Ostatnio ostry róż, tym razem kanarkowa żółć. Zakochana jestem w kroju i kolorze tego blazeru. Świetnie sprawdza się na słoneczne, wiosenne dni., Kolorów na uliach nigdy za wiele. :) Drugim motywem jest tutaj koronka. Obecna na bluzce jak i na butach. Koronki zawsze wyglądają dziewczęco i delikatnie. I wciąż są modne! Biżuteria w kolorze "brudnego" złota, tak samo jak i aviatorki w złotych oprawkach, co by łączyły się ze złotym guzkiem w żakiecie. A buty i torba to pamiątki z wyprawy do Portugalii. Po powrocie do Dublina możecie się spodziewać postów ze zdjęciami z Naszych wakacji.

Instagram
                        












yellow blazer- Zara | blouse- Bershka | jeans- Bershka | bag- shop in Portugal | shoes- shop in Portugal | sunglasses- A|wear. 

8 komentarzy:

  1. fantastyczny top i marynarka! ahh mi tak ostatnio przeszła koło nosa marynarka:( też jej już nigdzie nie mogę dostać.

    OdpowiedzUsuń
  2. następnym razem będę musiała być bardziej zdeterminowana:) !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna bluzeczka i super marynarka, piękny kolorek :*

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny zestaw, a bluzka cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny kolor marynarki, bluzeczka śliczna
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. żółty taki pozytywny i przyjemny jest!

    No uzależnienie jak cholera, mam milion pomysłów na kolejne tatuaże. Gdybym miała kasę, pewnie nawet bym się dłużej nie zastanawiała... i pewnie straciłabym kontrolę nad tym i skończyła jak Zombie Boy :D

    OdpowiedzUsuń